Posts tagged wirtualny świat

Jak być idealnym (i czemu nie warto)?

Przez długi czas myślałam, że obowiązkiem każdego z nas jest maksymalne zbliżenie się do ideału. Jego definicja nie jest i raczej nigdy nie będzie sformułowana, ale mimo to pędziłam do tego nieistniejącego celu ile sił w nogach. Uważałam, że w każdej dziedzinie życia muszę pobić rekordy doskonałości. 

Moda na idealnego człowieka sukcesu

Miałam wrażenie, że muszę być przez wszystkich lubiana i podziwiana. Powinnam zawsze idealnie wyglądać, być miła i uśmiechnięta, zdrowo się odżywiać, uprawiać jogę, zrobić wielką karierę i kąpać się w dolarach. Bez większego namysłu podążałam za modą na człowieka sukcesu. Pewnego dnia postanowiłam jednak przystopować i rozejrzeć się wokół siebie. Zdałam sobie sprawę, że nie muszę być we wszystkim najlepsza. Nie muszę stale dostosowywać się do oczekiwań społeczeństwa (a raczej do stylu życia mojej bańki informacyjnej w social mediach).

Stwierdziłam, że przyglądanie się profilom tak zwanych ludzi sukcesu nie ma najmniejszego sensu i jedynie wprawia mnie w gorszy nastrój. Przecież zawsze znajdzie się ktoś, kto lepiej zarabia, ma ciekawszą pracę, zdrowszą cerę czy mniejszą zawartość tkanki tłuszczowej. Mogę więc wpatrywać się w te podrasowane zdjęcia i ciężko wzdychać albo wyłączyć te bzdury i przekierować uwagę na siebie.

Czytaj dalej