Od niezależności do samotności – „Szwedzka teoria miłości”

„Szwedzka teoria miłości” (reż. Erik Gandini) to film dokumentalny, który zmusza do głębokiej refleksji. Zwraca uwagę na problem, z którym boryka się współczesne społeczeństwo pełne indywidualistów. Przestrzega przed modelem życia, prowadzącym do samotności i zanikania relacji międzyludzkich.

Kariera, sukces i niezależność

Wedle szwedzkiej teorii miłości każdy człowiek musi być samowystarczalny, skupiać się na własnych potrzebach i karierze zawodowej. Jako samodzielna jednostka, nie potrzebuje do życia kontaktu z drugim człowiekiem. Priorytetem stały się wysokie zarobki, samorozwój i niekończące się pasmo sukcesów. Relacje z rodziną i przyjaciółmi, a także związki schodzą w tym wypadku na dalszy plan. Stanowią jedynie przeszkodę w dążeniu do własnego celu i zabierają cenny czas, który można wykorzystać w dużo ambitniejszy sposób.

Zanikające relacje i samotność 

Film pokazuje skutki ciągłej pogoni za sukcesem. Światem zapanowała niezależność i indywidualizm. Ludzie skupili się na sobie i zaczęli izolować się od innych. Bohaterowie filmu pozornie mają wszystko – wspaniałe warunki życia, wymarzoną pracę, piękne apartamenty. Szwedzki model życia doprowadził jednak do ogromnego kryzysu relacji społecznych. Mieszkańców dręczy przeraźliwa samotność. Nie potrafią rozmawiać, nie okazują sobie uczuć. Rodzina straciła całkowicie swoją wartość. Wszelkie relacje ulegają zatarciu. Każdy żyje sam, w swoim własnym świecie i nie potrzebuje w nim obecności innych ludzi.

Do czego prowadzi szwedzki model życia?

Co czwarta osoba w Szwecji umiera w samotności. Często zdarza się, że starszy człowiek zostaje znaleziony w swoim mieszkaniu nawet 2 lata po śmierci! Nikt nie był w stanie stwierdzić nieobecności danej osoby – przebywała ona na emeryturze, nie utrzymywała kontaktu z rodziną, znajomymi czy choćby sąsiadami. Jej wszelkie rachunki opłacane były automatycznie. W Szwecji powstały nawet specjalne instytucje, które poszukują krewnych zmarłego. Często stanowi to nie lada wyzwanie ze względu na brak śladów po jakiejkolwiek relacji z członkami rodziny. 

Podejrzany kontakt wzrokowy 

Wystarczy przyjrzeć się współpasażerom w komunikacji miejskiej. Zdecydowana większość wpatrzona jest w ekran telefonu lub patrzy w szybę z słuchawkami na uszach. Ludzie nie rozmawiają ze sobą, rzadko kiedy odpowiadają „dzień dobry”. Żyjemy w czasach, kiedy nawiązanie kontaktu wzrokowego czy posłanie uśmiechu osobie nieznajomej jest co najmniej podejrzane. Prędzej zinterpretujemy to jako psychiczne zaburzenie, niż przyjazny, spontaniczny gest. Ludzie stają się sobie obcy, oddalają się od siebie i skupiają jedynie na własnych potrzebach. Taka postawa może przynieść fatalne skutki, o czym skutecznie przestrzega nas właśnie „Szwedzka teoria miłości”.

Zdjęcie: Kadr z filmu „Szwedzka teoria miłości”, reż. Erik Gandini
(Visited 94 times, 1 visits today)

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *