Nie lubisz swojej pracy, czujesz, że się w niej marnujesz i codziennie odmierzasz godziny do wyjścia? Chcesz w końcu zmienić coś w swoim życiu i znaleźć wymarzone zajęcie? Oto 3 wskazówki, które pomogą Ci ruszyć z miejsca i wreszcie osiągnąć swój cel!

Zastanów się co lubisz robić i zacznij to robić!

Laska miał rację. Na początek musisz odpowiedzieć sobie na to zajebiście ważne pytanie. Pomyśl co najbardziej Cię interesuje i co jest Twoją największą zajawką. Jaką czynność możesz wykonywać bez końca i nigdy Cię nie nudzi? Co daje Ci największą satysfakcję? Co i kto sprawia, że czujesz, że jesteś we właściwym miejscu? Pomyśl o tym chwilę i posłuchaj głosu serca. I nie przejmuj się, jeśli początkowo nie umiesz zdecydować się na jedną rzecz. Warto wyznaczać priorytety, ale nie można się ograniczać i zamykać. Młodość jest od tego, by próbować nowych rzeczy i zbierać przeróżne doświadczenia. Rób swoje, bądź cierpliwy i ciekawy świata. Z czasem na pewno odnajdziesz swoją pasję, której będziesz chciał oddać się bez reszty.

Wprowadź zmiany

Nie trać czasu i energii na pracę, której nie lubisz. Jeśli nie masz szansy na rozwój, a Twoje codzienne obowiązki i/lub współpracownicy doprowadzają Cię do szału, to najwyższa pora coś zmienić. Jeśli każdego poranka załamuje Cię sama myśl wyjścia z łóżka, z upragnieniem wyczekujesz każdego weekendu i do tego Twoja pensja zbliżona jest do minimalnej krajowej, to wiedz, że czas uciekać. Natychmiast! W pracy spędzamy większość swojego życia, więc chyba warto znaleźć zajęcie, które będzie sprawiało nam prawdziwą radość.

Nie ma fal, nie ma flow

Na pewno nie raz spotkałeś się z pojęciem flow – motywacyjną koncepcją przepływu. Opracował ją węgierski psycholog o bardzo intrygującym nazwisku – Csíkszentmihályi. W największym skrócie flow to stan pomiędzy satysfakcją a euforią, którego doświadczamy podczas całkowitego oddania się jakiejś czynności. Zapewne byłeś kiedyś pochłonięty i całkowicie skupiony na danym zadaniu do tego stopnia, że zupełnie straciłeś poczucie czasu. Miałeś wrażenie, że unosisz się w powietrzu. Czułeś czystą przyjemność z samego wykonywania tej aktywności. Tak właśnie działa to magiczne flow. A teraz wyobraź sobie, że takie uczucie towarzyszy Ci regularnie, bo Twoja praca wprawia Cię w taki stan!

Nuda vs. stres w pracy

Jeśli Twoje zadania są zbyt proste w stosunku do Twoich oczekiwań i umiejętności, to zaczynasz się nudzić. Wykonujesz czynności bez większego skupienia i zaangażowania. Rozglądasz się na boki, ziewasz i zastanawiasz się co by tu przekąsić podczas przerwy. Podejrzewam, że długo w takiej pracy nie wytrzymasz. No chyba, że jesteś fanem rutyny i lubisz chodzić po linii najmniejszego oporu. W przeciwnej sytuacji, kiedy zadania są zbyt trudne i wymagające, zaczynasz odczuwać stres. Pocą Ci się ręce, zgrzytasz zębami i towarzyszy Ci lęk. Czujesz dyskomfort i brak Ci pewności siebie, bo ciągle musisz prosić o pomoc w wykonaniu swoich obowiązków. Nie możesz zgadzać się na sytuację, w której oczekiwania pracodawcy są zbyt wygórowane i znacznie przewyższają Twoje umiejętności. Prowadzi to do przewlekłego stresu, który może mieć fatalne skutki dla Twojego zdrowia. 

Znajdź złoty środek

Pan Csíkszentmihályi opracował wykres, pokazujący zależność dwóch czynników, dzięki którym można osiągnąć flow. Czynności, które wykonujesz powinny mieścić się w zakresie Twoich możliwości i umiejętności. Zadania nie powinny być zbyt łatwe, bo zaczniesz się nudzić. Jeśli z kolei będą zbyt trudne, odczujesz niepokój i szybko się zniechęcisz. Jeśli chcesz mieć prawdziwą satysfakcję z tego, co robisz, musisz popracować nad doborem odpowiednich proporcji. Znajdź złoty środek między swoimi zdolnościami i predyspozycjami, a wyzwaniami jakich planujesz się podjąć. Szukaj pracy, w której będziesz miał szansę się wykazać i rozwijać, ale jednocześnie nie będziesz wykonywać obowiązków z trzęsącymi się ze strachu kolanami. Mam nadzieję, że wiesz już co robić. Zasada jest naprawdę prosta, więc do dzieła. Trzymam mocno kciuki i powodzenia!

PS. A to właśnie wykres przedstawiający zależności pomiędzy poziomem posiadanych umiejętności, a poziomem wyzwania według teorii przepływu Csíkszentmihályi. 

ZDJĘCIE: UNSPLASH | Rawpixel
Udostępnij: