Kiedy byłam w klasie maturalnej, obiecałam sobie, że zrobię wszystko, żeby połączyć swoją pasję z pracą. Postanowiłam, że dokonam wszelkich starań, żeby przez całe życie robić to, co naprawdę lubię. Być może droga, którą idę jest kręta, prowadzi pod górę i przez pokrzywy, ale w głębi serca czuję, że to najlepsza z możliwych decyzji.

Poznaj siebie i pracuj systematycznie

Przede wszystkim musisz poznać swoje predyspozycje, odkryć talenty i supermoce. Musisz wiedzieć, w czym jesteś naprawdę dobry, jakie umiejętności chcesz rozwijać i co daje Ci największą radość. Zastanów się, gdzie możesz zdobyć doświadczenie i cenną wiedzę w tym zakresie. Pamiętaj też, że talent i zajawka to nie wszystko. Nie nastawiaj się na natychmiastowy sukces i drogę usłaną różami. Lepiej przygotuj się na mnóstwo przeciwności losu i momentów zwątpienia. Najbardziej wartościowe rzeczy w życiu wymagają systematycznej pracy, zaangażowania i przede wszystkim czasu.

Zacznij od uzbrojenia się w cierpliwość i skup się na codziennych małych osiągnięciach. Nie oczekuj od razu spektakularnych sukcesów. Nie porównuj się do innych i nie daj sobie wmówić, że Ci się nie uda. Wierzę, że połączenie talentu z konsekwentnym dążeniem do celu, może przynieść zamierzone efekty. Oczywiście nie ma na to żadnej gwarancji, ale chyba i tak warto zaryzykować i to sprawdzić. Na pewno czeka nas wiele niespodziewanych sytuacji. Niejednokrotnie będziemy narażeni na stres. Niektóre nasze decyzje zakończą się niepowodzeniem i sprowadzą nas na ziemię. Mimo wszystko uważam, że trzeba próbować i nie obawiać się porażek. „Tylko ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi.”

Łączenie pracy z pasją – jakie są zagrożenia?

Konfucjusz powiedział kiedyś: „Wybierz pracę, którą kochasz, a nie będziesz musiał pracować nawet przez jeden dzień w swoim życiu”.  No cóż, nie do końca się z tym zgadzam. Robienie czegoś, co sprawia nam przyjemność to nadal praca, może nawet dużo bardziej wyczerpująca, bo wkładamy w nią całe swoje serce i bardzo nam na niej zależy. Jeśli zarabiamy na swojej pasji, to właściwie pracujemy non stop. Nie potrafimy wyznaczyć granicy między czasem wolnym, a czasem poświęconym na pracę. Te dwa obszary zaczynają się ze sobą zlewać, bo nawet po powrocie do domu mamy ochotę kontynuować swoje zadania. Jesteśmy podekscytowani i ciężko nam skupić się na czymś innym. Praca, która jest naszym spełnieniem marzeń, jest ekscytująca i daje nam energetycznego kopa, ale z drugiej strony może być straszliwie stresująca i angażująca.

Jesteśmy z nią bardzo silnie związani emocjonalnie, a każde niepowodzenie odbieramy personalnie. Bierzemy do siebie wszelkie słowa krytyki i mamy trudności z oddzieleniem spraw zawodowych od prywatnych. Chcemy być mistrzami w danej dziedzinie i każdego dnia przełamywać swoje bariery. W pewnym momencie nasza ambicja może zacząć sprawować nad nami władzę, przez co możemy nawet popaść w pracoholizm. We wszystkim trzeba zachować umiar i umieć czasem przystopować. Ciągłe napięcie, koncentrowanie się na sukcesach i zyskach oraz nadmierne zaangażowanie mogą mieć na nas destrukcyjny wpływ. Jeśli przesadzimy z natłokiem obowiązków, możemy utracić kontrolę nad swoim zachowaniem, zaniedbać relacje z bliskimi i nabawić się poważnych problemów zdrowotnych. Nie zarzynaj się za bardzo, a przede wszystkim pracuj mądrze, a nie ciężko.

Jak znaleźć pracę marzeń?

Podejrzewam, że nie ma jednej niezawodnej instrukcji krok po korku. Wszystko zależy od indywidualnych predyspozycji, cech charakteru, oczekiwań oraz od branży, która Cię interesuje. Nie podam Ci na talerzu gotowego rozwiązania, bo sama też zmagam się z tym wyzwaniem i jestem na początku swojej drogi. Pewne jest jednak to, że żeby znaleźć pracę marzeń, trzeba testować różne rozwiązania, otworzyć się na ludzi i czasem trochę pokombinować. Trafiłeś na beznadziejny staż i straciłeś 3 miesiące swojego życia? Twoja pierwsza praca okazała się koszmarem i mdliło Cię na samą myśl o nadchodzącym poniedziałku? To już nieważne, olej to i próbuj dalej. I pamiętaj – jak nie drzwiami to oknem. Regularnie przeglądaj oferty pracy, poproś znajomych o polecenie albo odezwij się bezpośrednio do firmy, która Cię interesuje. Zapisuj się na wszelkie szkolenia, podcasty i edukacyjne eventy. Pochłaniaj wiedzę, bierz udział w warsztatach i nawiązuj nowe znajomości. To naprawdę pomaga! Pewnie nie są to jedyne skuteczne metody, ale przetestowałam je na sobie i musze przyznać, że zauważam już pierwsze efekty!

Blog pomógł mi zdobyć pracę!

Prowadzenie bloga było dla mnie formą spędzania wolnego czasu i alternatywą dla bezmyślnego przeglądania internetu.  Później zaczęłam interesować się nowymi mediami, content marketingiem i reklamą internetową. Zaczęłam zgłębiać swoją wiedzę na temat social mediów i pozycjonowania stron internetowych. Cały czas szlifuję swoje umiejętności obsługi WordPressa. Nie byłoby to możliwe bez genialnego kursu 500sekund – prawdziwej kopalni wiedzy dla początkujących użytkowników WP. Kamil, twórca kursu, pomógł mi postawić pierwsze kroki na mojej stronie, co również było wielkim momentem przełomowym w mojej „karierze”.  Nie należę do grona najbardziej popularnych blogerek i nie zbijam jeszcze piątek z fanami na ulicy, ale i tak to wszystko daje mi ogromną satysfakcję. Prowadzenie bloga okazało się również gigantycznym atutem podczas mojej rozmowy kwalifikacyjnej. Okazało się, że moja największa pasja pomogła mi zdobyć pracę! W takich momentach czuję, że to co robię ma sens i zmierza w dobrym kierunku. Nie jestem ekspertem od samorozwoju i planowania ścieżki kariery, ale dam Wam jedną radę. Pracujcie wytrwale i wierzcie w swoje marzenia, a z czasem na pewno przyniesie to rezultaty! Walczcie dzielnie, a ja trzymam kciuki za Wasze sukcesy!

ZDJĘCIE: UNSPLASH | Rachael Gorjestani

Udostępnij: