Category Motywacja

Święta, nietrafione prezenty i praca w NASA

Kiedy miałam 7 lat, marzyłam o wielkim srebrnym teleskopie. Wpisałam go na pierwszym miejscu w liście do Świętego Mikołaja. Chciałam prowadzić badania, odkrywać nowe gwiazdy i zostać drugim Kopernikiem. Niestety Mikołaj musiał przeczytać mój list w pośpiechu albo zapomniał założyć swoich okularów i zamiast teleskopu przyniósł mi… wideoskop.

Nietrafiony prezent od Mikołaja

Byłam nieco zdezorientowana. Nazwa była bardzo podobna, więc uznałam, że to po prostu jakiś inny model. Liczyłam, że będzie to tak samo działający sprzęt i będę mogła zrealizować swoje marzenia. Wyjęłam wszystkie części z pudełka i zabrałam się za przeglądanie instrukcji. Okazało się, że nie da się tym przyrządem eksplorować kosmosu. Miałam natomiast możliwość oglądania różnych próbek materiałów w dużym powiększeniu. Było ich w zestawie tylko kilka, więc szybko się znudziłam.

Czytaj dalej

TEDx Warsaw Women – 3 najbardziej inspirujące wystąpienia

Pierwszy raz w życiu miałam okazję uczestniczyć w konferencji TEDx Warsaw Women. Wiedziałam, że zakup biletu to strzał w dziesiątkę, ale nie spodziewałam się aż takiej dawki motywacji! Tegorocznym tematem przewodnim był „Showing Up” – pokazanie się, wyjście z cienia, przesuwanie swoich granic. Przed Wami mój subiektywny wybór 3 najbardziej inspirujących wystąpień!

Jak jeden grejpfrut może odmienić Twoją ścieżkę kariery?

Rozpoczynając staż lub podejmując się pierwszej pracy musisz być przygotowany na to, że wszyscy będą zrzucać na Ciebie wszystkie najbardziej niechciane zadania. Oczywiście każdy musi od czegoś zacząć, to żadna niespodzianka. Jednak są pewne granice, których nie powinno się przekraczać. Nie możesz dać sobie wejść na głowę. Jeśli bez przerwy dostajesz polecenia, które nie należą do Twoich obowiązków, których wykonanie jest dla Ciebie nieprzyjemne, to nie bój się powiedzieć „nie”. O takiej właśnie sytuacji opowiedziała Malwina Faliszewska, której szef każdego dnia wręczał owoce i warzywa, oczekując ich starannego pokrojenia. Nie chciała tego robić i czuła się bardzo skrępowana, gdy każdego dnia musiała wnieść wielką tacę na salę pełną mężczyzn w garniturach.

Czytaj dalej

Nic na siłę – relaks i święty spokój

Od paru tygodni prowadzę stosunkowo spokojne i stabilne życie. Jest to dla mnie bardzo nietypowa i szokująca sytuacja. Zazwyczaj analizuję każdy element swojego istnienia i silnie go przeżywam. Tym razem postanowiłam się uspokoić, nie zamartwiać na zapas i wyciskać z każdego dnia jak najwięcej.

Wyluzuj i olej to!

Jakiś czas temu zrezygnowałam z wszelkich czynności, które przestały dawać mi radość. Olałam sprawy, które traktowałam jedynie jako przymus i przykry obowiązek. Skupiam się na tym, co naprawdę lubię i chcę robić. Koncentruję się na tym, co daje mi satysfakcję i ignoruję rzeczy, które nie zależą bezpośrednio ode mnie. Wyznaję też pewną zasadę: jeśli chcesz i możesz coś zmienić, to zrób to, a jeśli nie możesz tego zmienić, to zaakceptuj to. Proste? I to jak. 

Czytaj dalej