Category Kariera

Jak znaleźć pracę marzeń?

Nie lubisz swojej pracy, czujesz, że się w niej marnujesz i codziennie odmierzasz godziny do wyjścia? Chcesz w końcu zmienić coś w swoim życiu i znaleźć wymarzone zajęcie? Oto 3 wskazówki, które pomogą Ci ruszyć z miejsca i wreszcie osiągnąć swój cel!

Zastanów się co lubisz robić i zacznij to robić!

Laska miał rację. Na początek musisz odpowiedzieć sobie na to zajebiście ważne pytanie. Pomyśl co najbardziej Cię interesuje i co jest Twoją największą zajawką. Jaką czynność możesz wykonywać bez końca i nigdy Cię nie nudzi? Co daje Ci największą satysfakcję? Co i kto sprawia, że czujesz, że jesteś we właściwym miejscu? Pomyśl o tym chwilę i posłuchaj głosu serca. I nie przejmuj się, jeśli początkowo nie umiesz zdecydować się na jedną rzecz. Warto wyznaczać priorytety, ale nie można się ograniczać i zamykać. Młodość jest od tego, by próbować nowych rzeczy i zbierać przeróżne doświadczenia. Rób swoje, bądź cierpliwy i ciekawy świata. Z czasem na pewno odnajdziesz swoją pasję, której będziesz chciał oddać się bez reszty.

Czytaj dalej

Before I die – za dużo celów na jedno życie

Często odnoszę wrażenie, że zaplanowałam sobie za dużo celów jak na jedno życie. W mojej głowie bez przerwy rodzą się wielkie plany, które dopisuję z podekscytowaniem i rozszerzonymi źrenicami do swojej księgi marzeń. Namnożyło się ich jednak tyle, że żyję w ciągłym stresie, że nie zdążę ich wszystkich spełnić.

Czytaj dalej

Dwa stworki w głowie – walka sprzecznych myśli

Czasem mam wrażenie, że moją głowę zamieszkują dwa stworki, mające zupełnie inne priorytety, potrzeby i zachcianki. Bywają dni, w których żyją ze sobą w zgodzie i są w stanie osiągnąć kompromis. Zdarza się to jednak zbyt rzadko, by uznać ich relację za stabilną. W mojej głowie toczy się ciągły konflikt i walka myśli. 

Konflikt wewnętrzny i walka myśli

Kiedy zastanawiam się jaką decyzję podjąć lub jakie zmiany wprowadzić, by żyć szczęśliwie, moje skłócone stworki zaczynają się wtrącać i wszystko komentować. Prowadzą ożywioną dyskusję, po czym wysuwa mi się zawsze jeden i ten sam wniosek: wiem, że nic nie wiem. Czasem wydaje mi się, że mój plan działania jest całkiem rozsądny i realny. Zawsze marzyłam o tym, żeby moja praca była jednocześnie moją pasją. Chciałabym robić to, co naprawdę lubię. Od dawna mam określony cel, wiem w czym jestem dobra i co sprawia mi największą przyjemność. Są dni kiedy czuję wewnętrzny spokój, nigdzie się nie śpieszę i cierpliwie stawiam kolejne małe kroki. Wierzę, że wszystko czego potrzebuję przyjdzie z czasem, w odpowiednim momencie. Wystarczy, że postawię na samorozwój, konsekwentne działania i będę szlifować swoje umiejętności.

Czytaj dalej